Temat: Podziemia Będzina - sztolnia poniemieckapowrót
 
 

 















 

 

 

 

 

 

Podziemne korytarze, tajemne przejścia, nieznane lochy w Będzinie to fikcja czy rzeczywistość? Nikt już dziś nie potrafi jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Faktem jest, że pod Górą Zamkową istnieje sieć podziemnych korytarzy, która, przy odrobinie chęci i nakładów, może stać się turystyczną atrakcją naszego miasta.

 




Będzin to królewskie miasto, które od wieków było miejscem  licznych odwiedzin królów  i które do dziś skrywa wiele tajemnic. Było także kolebką wielu kultur, co na każdym kroku odwiedzając  Będzin, można do dziś zauważyć. Jedną z tych tajemnic są podziemne chodniki, które ciągną się pod wzgórzem zamkowym, ale także w różnych innych częściach miasta.  Będzin to "podziemia zamkowe-kazimierzowskie", "podziemia pożydowskie" oraz "podziemia poniemieckie". Dziś przybliżymy Państwu te ostatnie.

 

Zarys historyczny

Pochodzenie podziemi poniemieckich do dziś nie jest jednoznacznie wyjaśnione.  Wiadomo, że powstały podczas II wojny światowej, prawdopodobnie jako magazyny broni dla Wehrmahtu  lub schrony przeciwlotnicze w niedalekim sąsiedztwie zamku. Istnieje także inna hipoteza historyków, których to zdaniem była to planowana podziemna fabryka broni z założeń niewidoczna dla lotnictwa.

 

 

Współczesne badania potwierdzają, w przeważającej mierze, hipotezę budowy dużych magazynów broni (świadczy o tym "przeciw wybuchowe" połączenie chodników). W hipotezę schronów dla ludności cywilnej trudno dziś uwierzyć ponieważ Będzin, włączony podczas okupacji do III Rzeszy, w planach hitlerowskich miał być zasiedlony przez niemieckich osadników. Ponadto do dziś nie znaleziono systemów wentylacji. Być może Będzin miał  stać się także częścią planowanego w Zagłębiu Hitlerstadt. Istnieje także hipoteza mówiąca, że w Będzinie miały być  także testy nowych, "cudownych" typów broni np. V1, V2. Zgłosił się również do nas (UM) świadek, który twierdził, iż całość robót było sterowana przez NSDAP. Podziemia były budowane z wielkim pośpiechem, z udziałem okolicznych mieszkańców (wyszukiwani byli fachowcy - górnicy) oraz więźniów pobliskego obozu koncertacyjnego "Haaga" - filii obozu oświęcimskiego, który znajdował się na terenach dzisiejszej elektrowni Łagisza. Zachowała się także relacja jednego ze świadków mówiąca o tym, że jeden jedyny raz podczas alarmu bombowego ludność cywilna (kobiety z dziećmi) została wpuszczona do głównego korytarza. Tam były ustawione ławki oraz grzejniki prądowe.

Zachowane do dziś chodniki mają około 500 metrów długości. Około 30% jest obetonowanych całkowicie,  10%  - do połowy, bez górnego stropu. Obecnie jest czynne jedno wejście, z czterech istniejących (wejście nr 1). Wejście nr 2 było drożne jeszcze w latach 50-tych, nastomiast wejście nr 3 zostało  zabezpieczone
w 2004 r. i jest nieczynne.

 

 

Plan chodników - stan marzec 2006 r.
 


Dlaczego Wzgórze Zamkowe?

 

Rozwój Będzina nieodzownie jest związany ze Wzgórzem Zamkowym. Na nim to w latach 900-500 p.n.e. postał drewniany gród oraz poźniej, za czasów Kaziemierza Wielkiego, murowany zamek. Miejsce to nie zostało wybrane przypadkowo. Oprócz walorów obronno - warownych osadnicy natrafili na szereg naturalnych jaskiń. Pustki skalne prawdopodobnie były wykorzystywane jako naturalne magazyny żywności lub wręcz schronienie. Jaskinie te powstały na wskutek pęknięć góry, ponieważ to dokładnie przez nasze Wzgórze Zamkowe biegnie uskok tektoniczny zwany  - uskokiem będzińskim. 

 

 
Posadowienie Będzina
 
Szkic geologiczny
 
Uskok Będziński
 

 
Uskok ten najprawdopodobniej  był także w jakimś procencie przyczynkiem do wyburzenia w latach 70-tych kamienic przy Alei Kołłątaja. Podczas drążenia chodników w czasie wojny, Niemcy napotkali  problemy związane z geologią oraz geofizyką tego miejsca - w postaci obrywających się różnych pustek oraz mas skalnych.

 

 
Waloryzacja
geoformologiczno-geologiczna
 
Różnice wzniesień w Będzinie
 
Szkic geologiczny Będzina
 


Dlaczego Wzgórze Zamkowe Niemcy wybrali na budowę tego obiektu? Trudno to dziś ocenić. Istnieją dwie przesłanki mogące zasugerować sposób myślenia dawnych budowniczych. Pierwsza to taka, że być może Niemcy chcieli wykorzystać otoczenie granic  wzgórza kamienicami, co utrudniało lokalizację planowanego podziemnego miasta oraz działań odwetowych lotnictwa. Dodatkowo pobliskie getto oraz obóz koncentracyjny mogłby być zródłem siły roboczej.  Druga przesłanka może się wiązać bezpośrednio z inną relacją świadka pani Barbary Sawaryn, która opowiedziała historię budowy przez jej dziadka podziemnych chłodni wewnątrz góry. Chłodnie te miały być wybudowane około 1910-20 roku przez masarza w celu przetrzymywania mięsa w niskiej temperaturze. Wejścia tych chłodni były usytuowane przy ulicy Podzamcze, gdzie kiedyś, w bardzo bliskim sąsiedztwie było koryto rzeki Czarnej Przemszy. Hale te znajdowały się niedaleko od zamku i mogły być utworzone na średniowiecznych pozostałościach korytarzy lub naturalnych jaskiniach uskoku będzińskiego. Być może Niemcy chcieli połączyć drążone przez siebie chodniki z chłodniami istniejącymi  bliżej warowni. Jednoznaczną odpowiedź uzyskamy dopiero zastosowaniu inwazyjnej metody penetracji góry lub przeprowadzeniu badania georadarem, co planowane jest niedalekiem przyszlości. Referat Ochrony Środowiska oraz Referat Kultury i Promocji rozpoczął starania w tym kierunku.

 

Ulica Podzamcze - wejście do chłodni
lub chodniki SS-mańskie
Mapa - niebieskie punkty
to wyloty naziemne

Istnieje także relacja świadka, który twierdzi, że budynek Ochronki (wybudowany w 1905 r.) w Parku na Wzgórzu Zamkowym, miał połączenie z chodnikami. Mówi się także o tzw. drugim poziomie.
Dodatkowo do skomplikowania tej zagadki przyczynia się fakt istnienia wewnątrz betonowego chodnika napisu: "1936" lub "1939" a nieco wyżej - "1944".

 

Badania


 

Spękania wzgórza utworzyły pod ziemią, na trasie chodników, liczne szczeliny oraz "kominy", które m.in. są przedmiotem badań grup badawczych z UŚ, pod kierunkiem dr Adama Poloniusa oraz AGH pod kierunkiem mgr inż. Janusza Chmury. Największy komin ma wysokość 13 metrów. Niektóre szczeliny dochodza prawie do samej powierzchni góry, w większości  widać w nich korzenie drzew.

 

Referaty: Kultury i Promocji oraz Ochrony Środowiska od roku 2005 podjęły działania mające na celu zbadanie pochodzenia tych obiektów oraz zabezpieczenia ich. Pierszy powstał projekt: "Waloryzacja podziemi Wzgórza Zamkowego w Będzinie" badaczy z UŚ. Opracowanie to zawiera nie tylko topografię będzińskich podziemi, ale również warunki klimatyczne, florę i faunę, wartości przyrodnicze i kulturowe a także wstępną analizę zabezpiecznia i przystosowania ich do celów turystycznych.

 

 
Chodnik z podziemnym wiatrem
 
Betonowe rozwidlenie
 
Pomiary i pobieranie próbek
 

 

Wynikiem pracy grupy było potwierdzenie możliwości adaptacji tego miejsca i przystosowanie do utworzenia podziemnej trasy  geologiczno - biologiczno - historycznej turystycznej


 
Zawał jednego z chodników
 
Prezydent Radosław Baran
zapoznaje się ze stanem
podziemi
 
Analiza  próbek
 

 

Kolejne prace badawcze podjęła grupa krakowskich specjalistów z Akademi Górniczo Hutniczej.

 

 

Specjalizuje się ona w zabezpieczeniach i rewitalizacji podziemnych obiektów zabytkowych. Grupa ta  na swym koncie posiada opracowania podziemnych tras turystycznych a także stale opiekuje się  kopalnią soli w Wieliczce.  Ponadto zangażowana jest w prace zabezpieczające  zamek w Malborku. Ważniejsze prace to: Neolityczna Kopalnia Krzemienia - Krzemionki, Kopalnia Złota – Złoty Stok,Kopalnia Soli „Wieliczka”, Kopalnia Soli „Bochnia”, Chełmskie Podziemia Kredowe, Sztolnia Jarmuta k. Szczawnicy, Groty Nagórzyckie w Tomaszowie Mazowieckim, Kopalnia Olkusz, Lochy Sandomierskie, Trasa im. F. Zalewskiego w Jarosławiu, Podziemia Opatowskie, Trasa 1000-lecia Państwa Polskiego w Kłodzku, Piwnice Rzeszowskie, Bystrzyca Kłodzka, Zabytkowy kolektor kanalizacyjne i piwnice staromiejskie w Przemyślu, Kraków – Kramy Bogate, Mała i Wielka Waga, Frysztak. Grupa jest częstym gościem Gór Sowich.

 

Efektem badań jest  kompletna wstępna dokumentacja techniczna przystosowania podziemi w Będzinie do ruchu turystycznego.

 
 
Pęknięcia i naprężenia
 
Opracowanie
 
Pomiary i wyliczenia
 

Do Referatu Kultury i Promocji zgłaszają się różni ludzie, którzy próbują przybliżyć w opowieściach tamte czasy. Niestety do tej pory, osób ściśle powiązanych z tą budową zgłosiło się zaledwie kilka. Przyszły też anonimowe listy z odpowiedziami na zamieszczony przez UM apel w prasie. 

 
 
Szkic w liście anonimowym
 
Przykładowa treść listu
 
Anonimowy list
 

 

Dziś ponawiamy apel i prośbę o zgłaszanie się do nas świadków oraz osób mogących pomóc
w rozwiązaniu zagadki powstania i przebiegu budowy tego obiektu
.


Dlatego tez zwracamy się do Państwa,  z pytaniem- jak można w sposób, interesujący
i pożyteczny dla naszego miasta, wykorzystać podziemia Wzgórza Zamkowego ?

 

 

 

  
Jeden z tuneli

 

        


 Dodaj komentarz
            - wypowiedz się
   


 
Planowane umieszczenie
Będzina na mapie
Polskie Podziemne
Trasy Turystyczne

 

 

 

(Artykuł dla UM : Janusz Mieduniecki)

 

 Zapraszamy do lektury AB nr 3/2005 artykuł o lochach będzińskich

 
  Dodatkowe informacje o podziemiach w BIP 
 Artykuł w BedzinNecie "Czyje wzgórze zamkowe" (proszę wybrać nr 2 strona 3) 
  Film z podziemi UM Będzin 
 Ankieta wyniki 

 

 
 
Wersja do wydruku  powrót
 
 
Dodaj do ulubionych | Ustaw jako startowa | Mapa serwisu | Napisz do nas | Redakcja | Copyright Urzad Miejski w Bedzinie